Maja Moskal – Gdzie plastik spotyka się z ciałem

by Małgorzata Drozdek

Maja Moskal to młoda polska artystka urodzona w 2001 roku w Trójmieście, obecnie studiująca malarstwo na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Jej twórczość rozwija się na styku malarstwa i tkaniny, łącząc figuratywną wrażliwość z eksperymentami z materiałem.

Jej twórczość, zakorzeniona w głęboko osobistym procesie, eksploruje sprzeczności emocjonalne, kwestie przynależności oraz relację między ludzkim ciałem a światem żywych. Początkowo pociągana przez formy intuicyjne i surrealistyczne, Moskal stopniowo przesunęła się w stronę języka figuratywnego, w którym gest, materialność i symbolika odgrywają kluczową rolę. Jej seria „ Babies in Fruit” stanowi przełomowy moment w tym rozwoju, odsłaniając artystyczny słownik, w którym materia organiczna i elementy sztuczne współistnieją w przestrzeni napięcia, wrażliwości i refleksji. Jak pisze: „Dwie skrajnie różne rzeczy spotykają się i współistnieją”.

Maja Moskal podczas targów sztuki Artshow, listopad 2025 r.

Materia obrazowa jako przestreń życiowa

„Babies in Fruit” owoc nie jest jedynie obiektem symbolicznym, lecz żywą przestrzenią malarską. Dzięki widocznym pociągnięciom pędzla, gęstym warstwom chromatycznym i wyczuwalnym fakturom, malowana powierzchnia staje się niemal cielesna – materialnym środowiskiem, które otacza i wchłania postać. Kontrast między gładką, plastyczną strukturą a organiczną, namacalną fakturą owocu tworzy silne napięcie wizualne i emocjonalne. Moskal nie dąży do przeciwstawienia sobie tych elementów, lecz do ukazania ich współistnienia. Jak wyjaśnia: „Plastik nie pochodzi z innej planety niż owoce. Mogą się wydawać różne, ale w rzeczywistości przeplatają się i współistnieją”.  Malarstwo staje się miejscem, w którym przeciwieństwa mogą się spotkać bez konieczności ich rozwiązania, sugerując, że sama różnica może stać się formą harmonii.

Refleksja nad integracją wewnętrzną

Poza językiem wizualnym, seria odzwierciedla intymny proces wewnętrzny. Tworzone z czasem i poprzez zmieniające się relacje osobiste, prace stały się świadectwem ewoluującej relacji artystki z samą sobą. Moskal opisuje uporczywe poczucie błądzenia – poczucie podążania naprzód bez jasno określonego celu – oraz pragnienie odnalezienia sensu w chwili obecnej, a nie w wyobrażonym punkcie końcowym. Dziecko umieszczone w owocu staje się metaforą akceptacji tego, co nieznane lub niewygodne. Artystka opisuje serię jako reprezentującą „potrzebę wewnętrznej integracji”.   Zamiast uciekać od tego, co dziwne, próbuje się w nim zakotwiczyć, pozwalając zaistnieć sprzecznościom bez wymuszania rozwiązań. Prace sugerują, że przynależność może wynikać nie z jasności, ale z akceptacji

Obraz szczerości

Niedawny kierunek artystyczny Moskal poszerza te badania poprzez integrację tkaniny z jej praktyką. Odchodząc od ścisłej precyzji, artystka coraz częściej poszukuje gestu, ruchu i otwartości. Tkanina staje się materiałem aktywnym, a nie neutralnym podłożem: fałduje się, nakłada i przerywa malowaną powierzchnię, wprowadzając nieprzewidywalność do kompozycji. Ta zmiana odzwierciedla jej przekonanie, że wartość artystyczna nie tkwi w perfekcji, lecz w autentyczności. Jak pisze: „Nie ma idealnego ani ostatecznego efektu wizualnego. Istnieją prace charakteryzujące się pewną szczerością”.  Wprowadzenie tkaniny sprawia, że ​​malarstwo staje się bardziej przestrzenne i zorientowane na proces, kładąc nacisk na przejście, a nie na zakończenie. Gest zastępuje kontrolę, a dzieło zaczyna istnieć pomiędzy obrazem, obiektem i otoczeniem.

Krótko mówiąc…

Poprzez „Babies in Fruit” i swoje obecne eksploracje z tkaniną, Maja Moskal rozwija praktykę opartą na współistnieniu – między sztucznością a naturą, kontrolą a spontanicznością, kruchością a siłą. Jej twórczość odzwierciedla trwającą osobistą podróż, w której malarstwo staje się sposobem na radzenie sobie z niepewnością i akceptację złożoności doświadczenia. Jednocześnie prace te ujawniają dążenie do większej lekkości i optymizmu. Moskal wyraziła pragnienie, aby jej sztuka niosła ze sobą pozytywny wpływ, a nie pozostała czysto dekoracyjna, poszukując szczerości i empatii w akcie tworzenia. Jeszcze na wczesnym etapie swojej drogi artystycznej, zgłębia tematy głęboko osobiste – integrację, wrażliwość i poszukiwanie domu – pozwalając tym pytaniom kształtować jej ewoluujący język wizualny. Jej twórczość wykazuje znaczący potencjał: praktykę zdolną do rozwoju w kierunku coraz bardziej swobodnych i ekspresyjnych form, w których materia i emocje nadal współistnieją na tej samej żywej powierzchni.

Artykuł autorstwa Małgorzata Drozdek założycielki agencji Tuxedo Graphic Design, która tworzy systemy wizualne pobudzające wydzielanie dopaminy i zwiększające zapamiętywalność

CHCESZ ZOBACZYĆ WIĘCEJ PROJEKTÓW MAI MOSKAL?

Dołącz do niej i śledź jej artystyczną podróż

Instagram Mai